Poseł Robert Kropiwnicki: To będą bardzo ważne wybory

– Wiedza, doświadczenie i otwartość na potrzeby mieszkańców to podstawowe zalety każdego dobrego parlamentarzysty – mówi legnicki poseł PO Robert Kropiwnicki.

Już za niecałe 3 miesiące Polacy wybiorą nowy skład sejmu i senatu. Mówi się, że będą to bardzo ważne wybory…
To prawda, 25 października wszyscy podejmiemy bardzo ważną decyzję. Od wyniku wyborów zależeć będzie nie tylko skład parlamentu i to, kto przez najbliższe 4 lata będzie stał na czele rządu, ale przesądzimy również o losach naszego kraju w bardzo burzliwych czasach. Mam nadzieję, że wizja Polski otwartej, przyjaznej dla różnych grup obywateli i nastawionej na rozwój, wygra z Polską zaściankową, szukającą haków i konfrontacji z obywatelami.

Poszczególne ugrupowania powoli ujawniają skład swoich list wyborczych. A Pana zdaniem, na co Polacy powinni zwracać uwagę wydając swój wyborczy werdykt?
Pełniąc funkcję posła przez ostatnie lata miałem okazję poznać wiele swoich koleżanek i kolegów z różnych klubów. To co wyróżnia tych najlepszych to wiedza i doświadczenie. Bez nich wielu parlamentarzystów zdaje się być zagubionych w gąszczu legislacyjnych działań. Amatorów poznać można po tym, że nie angażują się w prace komisji, nie zabierają głosu na posiedzeniach, czy nie odpowiadają za przeprowadzenie przez sejm projektów ustaw. Często ich rola sprowadza się jedynie do udziału w głosowaniach, i to w myśl woli klubu a nie ich samych. Tymczasem dobry parlamentarzysta to nie maszynka do głosowania.


Wiedza i doświadczenie. Coś jeszcze?
Tak, jest jeszcze jeden warunek. Nawet najlepiej wykształcony człowiek o wielkim dorobku nie będzie dobrym parlamentarzystą, jeśli jego działalność nie będzie oparta na współpracy z obywatelami, których przecież reprezentuje. Jako członek prezydium sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka często zabiegałem o to, by podczas prac nad kluczowymi dla obywateli przepisami ich głos brać pod uwagę jako pierwszy i myślę, że się to udawało. W przeciwnym razie nasza działalność nie miałaby sensu.


A które ze swoich działań uznałby Pan za najważniejsze z punktu widzenia mieszkańców?
Odpowiedź na to pytanie nie należy do mnie, a do samych mieszkańców. Jak dotąd byłem członkiem 19 podkomisji, przewodniczę Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, jestem zastępcą przewodniczącego Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka i członkiem Komisji ds. Służb Specjalnych. Dodatkowo złożyłem 47 interpelacji i zapytań. Jak więc widać staram się aktywnie reprezentować mieszkańców naszego regionu, zajmując się tym, na czym jako doktor nauk prawnych się znam. A co z tego jest najważniejsze? Bardzo się cieszę, że miałem swój istotny udział w przyjęciu konwencji antyprzemocowej, pracach nad zmianą kodeksu postępowania karnego czy prawa o stowarzyszeniach. Wszystko to wydaje mi się bardzo ważne, ale tak naprawdę najistotniejsze jest to, że zmiany te wychodzą naprzeciw potrzebom obywateli.


Dziękuję za rozmowę.
Ja również. A wszystkich Państwa zachęcam byście decydując o tym, komu na najbliższe 4 lata powierzycie rolę swoich przedstawicieli, brali pod uwagę właśnie wiedzę, doświadczenie i otwartość na Państwa potrzeby.